• Wpisów:89
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 01:39
  • Licznik odwiedzin:4 209 / 1587 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
iedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarz
 

 
Tak w ch*j Cię rozumiem. Pewnie powinnam Cię teraz pocieszać czy coś. Ale wiem, że to nic nie da. I wiem, że to w ch*j boli i czujesz się bezsilna, że płaczesz i nie możesz się opanować. Może nie masz siły wstać i iść do szkoły. A nikt nic nie wie. Niby jest okej uśmiechasz się, zachowujesz się normalnie a od środka cie rozp*erdala i wszystko Cię wyprowadza z równowagi.
 

 
Życie rzadko jest takie jak byśmy chcieli, ale to nic. Trzeba je brać takie jakie jest i ulepszać po swojemu.
 

 
Tak, martwię się o Ciebie, a wiesz czemu? Bo są tacy ludzie w życiu, na których szczęściu zależy Ci bardziej, niż na swoim.
 

 
Nie wstydź się swych blizn. One są świadectwem tego, że byłeś silniejszy od tego, co chciało cię zranić.
 

 
Nie każdego dnia mam siłę, aby udawać, że wszystko jest dobrze.
 

 
Przychodzi chwila, kiedy klękasz z bezsilności. Zwyczajnie się poddajesz, tracąc wszelką wiarę na lepsze jutro. Wiedząc, że zgotowałeś sobie piekło na swoje własne życzenie, że tak naprawdę każdy z Twoich problemów jest z Twojej osobistej winy. Zaczynasz nienawidzić samego siebie za to, kim jesteś, za to ile popełniłeś błędów. Nie potrafisz sobie wybaczyć, że nie jesteś w stanie cofnąć czasu.
 

 
Posiadanie miliona znajomych nie jest cudem. Cudem jest mieć kogoś, kto stanie obok ciebie, gdy milion innych będzie przeciwko tobie.
 

 
Być może Bóg chciał, abyś poznał wielu złych ludzi, zanim poznasz tego dobrego, żebyś mógł go rozpoznać, kiedy on się w końcu pojawi.